Co się działo w SEO we wrześniu 2026? Przegląd zmian, aktualizacji i badań

Google we wrześniu 2026 wypuścił czwarty w tym roku Spam Update, ostrzegł że zmiany pod DMA powodują „największy spadek jakości” w 29-letniej historii wyszukiwarki, a badanie AlsoAsked wykazało, że 97% odpowiedzi People Also Ask to teraz AI Overviews. Do tego nowe raporty multimodalne w Search Console, audyt agentowy w Lighthouse 13.5 i eksperyment pokazujący, że AI Mode obniża klikalność o 18,8 punktu procentowego. Poniżej kompletne podsumowanie miesiąca.

Czwarty Spam Update w 2026 roku – co wiemy?

Google wypuścił September 2026 Spam Update 24 września. Wdrożenie ma potrwać kilka tygodni i dotyczy globalnie serwisów naruszających polityki antyspamowe Google (Search Engine Roundtable). To już czwarta aktualizacja antyspamowa w tym roku, po marcowej, czerwcowej i sierpniowej – trend, który opisywaliśmy w podsumowaniu SEO za sierpień 2026.

W przeciwieństwie do sierpniowego Spam Update, który trwał zaledwie 3 dni, wrześniowy update zapowiedziany jest na dłuższy rollout. Google nie sprecyzował, jakie konkretne taktyki spamowe celuje, ograniczając się do ogólnego stwierdzenia o naruszeniach polityk.

Nasza analiza: Cztery aktualizacje antyspamowe w ciągu dziewięciu miesięcy to bezprecedensowe tempo. Lily Ray zauważyła, że wcześniejsze update’y celowały przede wszystkim w „serwisy z mocno szablonowymi, programatycznymi, najprawdopodobniej generowanymi przez AI stronami”, a Glenn Gabe raportował „duże spadki w różnych branżach i krajach” po ostatnich rolloutach. Ten wzorzec jest spójny: Google przyspiesza eliminację treści tworzonych masowo przez AI bez wartości dodanej.

Dla polskiego rynku to istotne z dwóch powodów. Po pierwsze, programatyczne generowanie stron (np. doorway pages dla miast, wariantów produktów czy fraz long-tail) jest wciąż popularne w polskim SEO, a każdy kolejny Spam Update podnosi ryzyko takiej strategii. Po drugie, rosnąca liczba polskich firm korzysta z AI do masowej produkcji treści blogowych bez redakcji – dokładnie ten typ stron, który obrywa przy kolejnych aktualizacjach. W naszym portfolio widzimy, że serwisy z unikalnymi, redagowanymi treściami przechodzą przez Spam Update’y bez strat, podczas gdy te z setkami szablonowych artykułów tracą widoczność skokowo. Warto przeprowadzić audyt treści pod kątem unikalności i wartości merytorycznej – o tym, które treści odświeżać jako pierwsze, pisaliśmy w kontekście freshness debt – zanim efekty wrześniowego update’u staną się widoczne pod koniec października.

Dlaczego Google mówi o „największym spadku jakości” wyników w Europie?

Google wdrożył zmiany w wynikach wyszukiwania w Europie w ramach zgodności z DMA (Digital Markets Act) i sam ostrzegł, że spowodują one „największą redukcję jakości” w 29-letniej historii wyszukiwarki (Reuters). Informacja opublikowana 8 września pochodzi od Foo Yun Chee z Reutersa.

Zmiany mają na celu uniknięcie kar finansowych ze strony UE. Google argumentuje, że wymogi DMA zmuszają go do pokazywania wyników, które są mniej trafne dla użytkowników, i że ponoszą koszty europejskie firmy.

Nasza analiza: Konkretne konsekwencje DMA już widać w SERPach. Porównywarki i agregatory – Expedia, Booking.com, a w polskim kontekście Ceneo, Skyscanner czy Nokaut – zyskują na widoczności kosztem bezpośrednich stron firmowych. Google usunął też dynamiczne ceny z karuzeli produktowych w EOG, co zmienia sposób prezentacji ofert e-commerce w wynikach.

Dla polskich firm to sytuacja z dwoma twarzami. Z jednej strony DMA otwiera przestrzeń dla porównywarek i agregatorów, co oznacza nowy kanał widoczności dla firm, które umieją w nich zaistnieć. Z drugiej – bezpośrednie strony sklepów tracą widoczność na zapytania produktowe, bo Google musi pokazywać więcej wyników z zewnętrznych platform. Warto połączyć tę zmianę z sierpniowym zawieszeniem egzekwowania Site Reputation Policy w EOG – razem rysują obraz SERPów, w których tradycyjne pozycjonowanie organiczne traci na znaczeniu, a obecność w agregatorach i porównywarkach staje się konieczna. Jeśli Twój sklep nie jest obecny w Ceneo, Google Shopping i innych porównywarkach, DMA sprawia, że tracisz podwójnie: na bezpośrednią widoczność i na kanały, które tę widoczność przejmują.

Czy People Also Ask to teraz AI Overviews?

Praktycznie tak. AlsoAsked przeanalizował próbkę 19,2 miliona anglojęzycznych zapytań z pierwszego tygodnia września i odkrył, że 97% odpowiedzi w sekcji People Also Ask jest teraz generowanych przez AI Overviews (Search Engine Roundtable). To wzrost z 86% w sierpniu.

Oznacza to, że Google praktycznie zastąpił tradycyjne odpowiedzi PAA generowanymi przez AI. Dla wydawców, którzy dotychczas czerpali ruch z pozycji w PAA, zmiana może oznaczać mniejszą klikalność, bo odpowiedź AI jest wyświetlana bezpośrednio.

Nasza analiza: Dane Seer Interactive z 2026 roku rzucają dodatkowe światło na tę zmianę. AI Overviews pojawiają się w 36% zapytań informacyjnych, ale tylko w 8% komercyjnych i 5% transakcyjnych. Oznacza to, że PAA zamienione na AIO uderza przede wszystkim w serwisy opierające ruch na treściach informacyjnych – blogi, poradniki, encyklopedie. Serwisy e-commerce z zapytaniami transakcyjnymi są (na razie) mniej narażone.

Jest jednak drugi aspekt tej zmiany: aż 95,4% zapytań porównawczych („jaki laptop wybrać”, „X vs Y”) wywołuje AI Overviews. Dla polskich serwisów, które budowały ruch na porównaniach i rankingach produktów, to poważne zagrożenie. Seer wykazał też, że strony cytowane w AIO dostają o 120% więcej kliknięć niż te niecytowane – ale nawet z cytowaniem tracą 38% ruchu w porównaniu z wynikami bez AIO. Transakcyjne zapytania bez cytowania w AIO zanotowały spadek CTR o 48% (z 4,17% do 2,15%).

Na polskim rynku PAA z odpowiedziami AIO dopiero się rozwija, ale wzorzec anglojęzyczny (z 86% do 97% w jeden miesiąc) sugeruje, że przejście będzie szybkie. Warto już teraz sprawdzić w GSC, ile ruchu generujesz z pozycji PAA, i przygotować strategię na scenariusz, w którym ten ruch spadnie o 30-50%.

Co nowego w Search Console i Lighthouse?

Wrzesień przyniósł dwie istotne zmiany techniczne:

Multimodalne raportowanie w Search Console – Google udostępnił globalnie nowy filtr „web multimodal” w raportach Search Performance oraz raporty Generative AI features (Google Search Central). Filtr multimodalny obejmuje wyszukiwania przez Google Lens, Circle to Search na Androidzie, upload zdjęć do Google Search i funkcję „Search this image” w Chrome. Raporty Gen AI features pokazują, jak treści performują w kontekście funkcji generatywnych AI.

Lighthouse 13.5 – audyt Agentic Resource Discovery – Nowa wersja Lighthouse wprowadza audyt ARD (Agentic Resource Discovery), sprawdzający czy strona jest przygotowana na odkrywanie przez agentów AI (Search Engine Journal). ARD to proponowana specyfikacja określająca, jak agenty AI powinny lokalizować narzędzia i usługi oferowane przez organizację. Audyt ma pojawić się w Chrome 156 DevTools i PageSpeed Insights.

Nasza analiza: Te dwie zmiany łączą się w szerszy obraz: Google daje webmasterom narzędzia do mierzenia widoczności w kanałach, które do niedawna były niewidoczne w analityce.

Raport multimodalny w GSC to sygnał, że wyszukiwanie wizualne przekroczyło próg istotności. Dla e-commerce to bezpośredni impuls do działania: jeśli Twoje zdjęcia produktowe nie mają opisowych nazw plików, atrybutów alt i danych strukturalnych (Product schema z imageObject), tracisz widoczność w kanale, który Google właśnie zaczął osobno raportować. Circle to Search na Androidzie i Google Lens są coraz częściej używane do wyszukiwania produktów „w terenie” – użytkownik fotografuje produkt w sklepie stacjonarnym i szuka go online. Brak optymalizacji wizualnej oznacza niewidoczność w tym rosnącym kanale.

Audyt ARD w Lighthouse 13.5 to z kolei pierwszy krok w kierunku standaryzacji odkrywalności agentowej. Choć specyfikacja ARD jest jeszcze w fazie propozycji, samo pojawienie się audytu w Lighthouse sygnalizuje, że Google traktuje agentowe odkrywanie zasobów poważnie. Warto zapoznać się ze specyfikacją ARD i przygotować serwis na przyszłość – szczególnie firmy oferujące API, usługi SaaS czy narzędzia, które agenty AI mogłyby wykorzystywać w imieniu użytkowników. To łączy się z tematem natywnego checkoutu w AI Mode (poniżej): Google buduje infrastrukturę, w której agenty AI nie tylko odpowiadają na pytania, ale też wykonują zadania.

Jak Google Merchant Center przygotowuje się na zakupy w AI?

Dwie zmiany w Merchant Center we wrześniu:

AI Performance insights – Google rozszerzył Merchant Center AI Performance o nowe sekcje: AI Search intent (jak zapytania AI dopasowują produkty), AI Search terms (jakie terminy wyszukiwania AI łączą z produktami) i AI attributes (jakie atrybuty produktów AI uznaje za istotne i jakich brakuje) (Search Engine Roundtable).

Natywny checkout przez UCP – Google automatycznie włącza natywny checkout (Buy On AI Mode & Gemini) dla sklepów, których platformy e-commerce wspierają Universal Commerce Protocol (UCP). Dotyczy to przede wszystkim sklepów na Shopify, które mają produkty opublikowane w Merchant Center – nie wymaga dodatkowej konfiguracji (Search Engine Roundtable).

Nasza analiza: Automatyczne włączenie natywnego checkoutu dla Shopify to zmiana, którą warto połączyć z danymi Similarweb o rosnącej roli AI w ścieżce zakupowej (11,4% ścieżek obejmuje teraz AI – patrz niżej). Google buduje zamknięty ekosystem: użytkownik pyta AI Mode o produkt, AI rekomenduje, użytkownik kupuje bez opuszczania interfejsu Google. Dla sklepów na Shopify to nowy kanał sprzedaży, ale jednocześnie utrata kontroli nad doświadczeniem zakupowym – klient nie widzi Twojej strony, nie trafia do remarketingu, nie zostawia danych w Twoim CRM.

Sekcja AI attributes w Merchant Center jest szczególnie wartościowa – rozszerzenie tego, co opisywaliśmy w artykule o raportach agentic performance w Merchant Center: pokazuje, jakich atrybutów AI „szuka” w Twoich produktach i czego brakuje. Jeśli AI nie ma wystarczających danych o produkcie (materiał, wymiary, kompatybilność), nie poleci go w odpowiedzi. To bezpośredni odpowiednik „optymalizacji feedu” w tradycyjnym Google Shopping, tyle że pod kątem modelu językowego. W polskim e-commerce feedy produktowe są często niekompletne – brakuje opisów, atrybutów, wariantów. Uzupełnienie feedu pod kątem AI attributes to jedno z najszybszych działań, które mogą poprawić widoczność produktów w AI Mode.

O ile AI Mode obniża klikalność wyników?

Eksperyment na 1100 osobach wykazał, że udział wyszukiwań prowadzących do zewnętrznych stron spadł o 18,8 punktu procentowego w porównaniu z normalnym korzystaniem z Google (Search Engine Land). Danny Goodwin z Search Engine Land opisał wyniki badania, które pokazały też, że użytkownicy Bing, DuckDuckGo i Yahoo zwiększyli swój udział o 11,2 punktu procentowego w porównaniu z użytkownikami Google.

AI Mode nie tylko obniża klikalność, ale przekierowuje zachowanie wyszukiwawcze. Użytkownicy, którzy nie znajdują satysfakcjonującej odpowiedzi w AI Mode, częściej sięgają po alternatywne wyszukiwarki niż po tradycyjne wyniki Google.

Nasza analiza: Średni spadek 18,8 pp maskuje ogromne różnice między typami zapytań. Dane Seer Interactive z 2026 roku pokazują, że AI Overviews pojawiają się w 36% zapytań informacyjnych, ale tylko w 5% transakcyjnych – to siedmiokrotna dysproporcja. Oznacza to, że serwisy opierające model biznesowy na ruchu informacyjnym (poradniki, blogi, media) odczuwają spadek klikalności wielokrotnie mocniej niż sklepy internetowe z zapytaniami zakupowymi.

Szczególnie niepokojące są dane o zapytaniach porównawczych: 95,4% z nich wywołuje AI Overviews. Serwisy budujące ruch na rankingach i porównaniach („najlepszy hosting”, „X vs Y”) tracą ruch najszybciej. Jednocześnie Seer wykazał, że cytowanie w AIO daje o 120% więcej kliknięć niż brak cytowania – ale nawet cytowane strony tracą 38% ruchu w porównaniu ze scenariuszem bez AIO. Transakcyjne zapytania bez cytowania w AIO zanotowały spadek CTR o 48% (z 4,17% do 2,15%).

Wzrost użycia alternatywnych wyszukiwarek (+11,2 pp) to zaskakujący efekt uboczny. Google ryzykuje utratę części użytkowników, szczególnie tych, którzy szukają głębszych, nieszablonowych odpowiedzi. Dla polskich firm to argument za dywersyfikacją: optymalizacja pod Bing, obecność w ChatGPT i Perplexity, budowanie bezpośredniego ruchu (newsletter, społeczność). Model „cały ruch z Google” staje się coraz bardziej ryzykowny.


Infografika: SEO we wrzesniu 2026 - kluczowe zmiany i dane

Jakie czynniki rankingowe są najważniejsze w 2026 roku?

Cyrus i Dawn Shepard (Zyppy Signal) przeprowadzili ankietę wśród 131 specjalistów SEO pytając, jakie czynniki są najważniejsze dla rankingów w Google w 2026 roku (Zyppy Signal). Trzy najważniejsze to:

  • Relevance (trafność) – 57,1% respondentów
  • Backlinks – 54,8%
  • Content quality (jakość treści) – 47,6%

Wyniki wpisują się w ewolucję czynników rankingowych, którą śledzimy od ponad dwóch dekad – mimo rosnącej roli AI, fundamentalne czynniki rankingowe pozostają stabilne. Trafność i jakość treści nadal dominują, a backlinki utrzymują silną pozycję wbrew wieloletnim prognozom o ich spadku.

Nasza analiza: To percepcja 131 praktyków, nie dane algorytmiczne, ale ankieta na tej próbie daje wiarygodny obraz tego, co działa w codziennej pracy SEO. Trzy kluczowe wnioski wyłaniają się z tych danych.

Po pierwsze, backlinki na drugiej pozycji (54,8%) to odpowiedź na lata prognoz o „końcu linków” – temat, który analizowaliśmy m.in. w kontekście tempa pozyskiwania backlinków. W praktyce widzimy, że serwisy z silnym profilem linkowym przechodzą przez kolejne aktualizacje algorytmu stabilniej – nie dlatego, że linki są „sygnałem jakości” w uproszczonym sensie, ale dlatego, że serwisy, które zdobywają linki naturalnie, zazwyczaj tworzą treści warte linkowania. To tautologia, ale praktyczna: inwestycja w treści generujące linki (badania, dane, narzędzia) zwraca się podwójnie.

Po drugie, „trafność” na pierwszym miejscu oznacza, że intencja wyszukiwawcza (search intent) pozostaje fundamentem. W kontekście AI Search to się przekłada: systemy AI cytują treści, które najlepiej odpowiadają na pytanie, nie te najdłuższe czy najlepiej zoptymalizowane technicznie. Krótki, celny artykuł odpowiadający precyzyjnie na pytanie użytkownika wygrywa z rozbudowanym „ultimate guide”, który próbuje pokryć wszystko.

Po trzecie, warto zestawić te wyniki z danymi o AI Mode. Nawet gdy AI przejmuje część kliknięć (18,8 pp mniej kliknięć z AI Mode), tradycyjne wyniki organiczne nie znikają. Fundamenty SEO – trafność, linki, jakość – pozostają kluczowe zarówno dla rankingów organicznych, jak i dla cytowań w AI.

Co daje klasyfikacja stron w Microsoft Clarity Bot Activity?

Microsoft Clarity dodał klasyfikację stron w raporcie Bot Activity, pozwalając grupować strony według typu na podstawie treści i reguł URL (Microsoft Clarity). Można definiować własne kategorie (np. strony produktowe, blogowe, kategorie) i porównywać aktywność botów w poszczególnych sekcjach serwisu.

Nasza analiza: To darmowe narzędzie, które w połączeniu z logami serwera daje obraz tego, jak boty – w tym crawlery AI (GPTBot, ClaudeBot, PerplexityBot) – eksplorują serwis. Praktyczne zastosowania są dwa.

Po pierwsze, diagnostyka crawl budgetu pod kątem AI. Jeśli crawlery AI koncentrują się na stronach blogowych i pomijają strony produktowe, to sygnał, że architektura informacji lub linkowanie wewnętrzne nie prowadzi botów do treści komercyjnych. W takim przypadku warto sprawdzić, czy strony produktowe są dostatecznie powiązane z treściami, które boty AI konsumują.

Po drugie, identyfikacja wzorców. Czy boty AI odwiedzają te same strony co Googlebot, czy mają własne preferencje? Z naszych obserwacji na kilku polskich serwisach wynika, że crawlery AI preferują strony z jasnymi wnioskami i dobrze zorganizowaną strukturą nagłówkową (co pokrywa się z modelem AEO Chrisa Longa, opisanym w naszym podsumowaniu AI Search), podczas gdy strony z „cienkim” contentem i małą liczbą linków wewnętrznych są pomijane. Clarity Bot Activity z klasyfikacją stron pozwala to zmierzyć zamiast zgadywać.

Jak AI zmienia ścieżkę zakupową w e-commerce?

Raport Similarweb „The State of Ecommerce 2026” pokazuje, że AI pojawia się w 11,4% analizowanych ścieżek zakupowych, wzrost z 4,5% w lipcu 2024 (Similarweb). Co istotne, 89% ścieżek z udziałem AI obejmowało również tradycyjne wyszukiwanie, a AI pojawiał się jako środkowy punkt kontaktu (nie pierwszy ani ostatni) w 76% przypadków.

Dane jasno pokazują, że AI nie zastępuje wyszukiwarki w procesie zakupowym, lecz uzupełnia go. Użytkownicy używają AI do researchu i porównań, a następnie wracają do Google lub bezpośrednio na stronę sklepu.

Nasza analiza: Wzrost z 4,5% do 11,4% w 14 miesięcy to tempo, które zasługuje na uwagę, ale równie ważna jest struktura tych ścieżek. AI jako „środkowy punkt kontaktu” w 76% przypadków oznacza typowy scenariusz: użytkownik zaczyna od Google, przechodzi do ChatGPT lub Gemini, żeby porównać opcje i uzyskać rekomendację, a potem wraca do Google lub idzie bezpośrednio na stronę wybranego sklepu.

To łączy się bezpośrednio z natywnym checkoutem w Merchant Center (opisanym wyżej). Google buduje infrastrukturę, która ma ten „środkowy punkt” zawłaszczyć – zamiast przechodzić do ChatGPT, użytkownik ma porównać i kupić w ramach AI Mode. Dla polskich sklepów implikacja jest podwójna: (1) trzeba być widocznym zarówno w odpowiedziach AI, jak i w tradycyjnych wynikach, bo ścieżka zakupowa łączy oba kanały, (2) warto monitorować, czy w GA4 pojawia się ruch z referrerów AI (chatgpt.com, gemini.google.com, perplexity.ai) – nawet jeśli stanowi niewielki procent, jego dynamika wzrostu wskazuje, z którego kierunku nadchodzi zmiana.

Fakt, że 89% ścieżek z AI obejmuje też tradycyjne wyszukiwanie, jest jednocześnie uspokajający i strategiczny: SEO nie umiera, ale staje się jednym z kilku kanałów w złożonej ścieżce zakupowej. Firmy, które polegają wyłącznie na jednym kanale, są najbardziej narażone.

Czym jest framework CIDER w digital PR?

Debbie Chew z Moz przedstawiła framework CIDER (Customer Intelligence + Data – Earned Results) jako metodę budowania kampanii digital PR z wewnętrznych danych firmy (Moz). Chew argumentuje, że marki nie potrzebują koniecznie agencji do prowadzenia digital PR – kluczowe jest wykorzystanie unikalnych danych klientów i danych proprietary do tworzenia wyróżniających się, newsworthy kampanii.

Nasza analiza: CIDER nabiera dodatkowego znaczenia w kontekście AI Search. Systemy AI cytują przede wszystkim oryginalne badania, raporty i dane – treści, które nie istnieją nigdzie indziej. Jeśli Twoja firma posiada unikalne dane (transakcyjne, ankietowe, benchmarkowe), ich publikacja generuje zarówno tradycyjne linki zwrotne, jak i cytowania w odpowiedziach AI.

Z perspektywy polskiego rynku to podejście jest szczególnie niedoceniane. Polskie firmy siedzą na stosach proprietary data, których nie publikują: e-commerce zna trendy zakupowe, firmy SaaS mają dane o użytkowaniu, agencje marketingowe dysponują benchmarkami branżowymi. Zestawienie danych z ankietu Zyppy (czynniki rankingowe – wyżej) z frameworkiem CIDER daje jasny wniosek: najskuteczniejsze treści SEO to te oparte na unikalnych danych, bo jednocześnie zdobywają linki (backlinki na 2. miejscu w ankiecie) i są trafne (trafność na 1. miejscu). Coroczny raport branżowy oparty na własnych danych to inwestycja, która pracuje na widoczność w tradycyjnym SEO i w AI Search jednocześnie.

Czy posty na LinkedIn rankują w Google?

Steve Toth przeanalizował 60 postów na LinkedIn, śledząc ich pozycje w wynikach Google i obecność w AI Overviews (Steve Toth). Wyniki pokazują, że posty LinkedIn pojawiają się w tradycyjnych wynikach wyszukiwania i w AI Overviews, a najlepiej performujące posty mają wspólne cechy.

Nasza analiza: LinkedIn jako kanał SEO to trend, który widzimy od początku 2026 roku, i łączy się z tematem personalizacji AI Search (opisanym szerzej w naszym podsumowaniu AI Search za wrzesień). Systemy AI budują „obraz” marki z wielu źródeł: własna strona, artykuły branżowe, wzmianki na forach, profile społecznościowe. Posty na LinkedIn mają wysoką autorytet domeny, co ułatwia im rankowanie na zapytania long-tailowe, a jednocześnie stanowią dodatkowy sygnał dla modeli AI o ekspertyzie autora.

Dla polskich firm B2B implikacja jest praktyczna: regularny ekspert content na LinkedIn to nie tylko zasięg w samej platformie. Posty, które odpowiadają na konkretne pytania branżowe, mogą rankować w Google i być cytowane w AI Overviews, co buduje widoczność marki w trzech kanałach jednocześnie. Warunek: posty muszą zawierać konkretne dane i wnioski, nie ogólnikowe „thought leadership”. AI cytuje treści, które odpowiadają na pytania, nie te, które budują personal brand.

Najczęściej zadawane pytania

Czy September 2026 Spam Update dotyczy polskich stron?

Tak, update jest globalny i dotyczy serwisów naruszających polityki antyspamowe Google we wszystkich krajach, w tym w Polsce. Szczególnie narażone są serwisy z masowo generowanymi treściami AI i szablonowymi stronami programatycznymi.

Jak DMA wpływa na wyniki wyszukiwania w Polsce?

Polska jako kraj UE podlega zmianom DMA. W praktyce oznacza to większą widoczność porównywarek i agregatorów (Ceneo, Skyscanner) kosztem bezpośrednich stron firmowych. Google usunął też dynamiczne ceny z karuzeli produktowych w EOG.

Ile procent People Also Ask to teraz AI Overviews?

Według badania AlsoAsked z września 2026, 97% odpowiedzi w sekcji People Also Ask jest generowanych przez AI Overviews – wzrost z 86% w sierpniu.

Czym jest audyt ARD w Lighthouse 13.5?

ARD (Agentic Resource Discovery) to nowy audyt w Lighthouse 13.5, który sprawdza, czy strona jest przygotowana na odkrywanie przez agentów AI. Specyfikacja ARD określa, jak agenty AI powinny lokalizować narzędzia i usługi organizacji.

O ile AI Mode obniża klikalność wyników organicznych?

Według badania na 1100 osobach, AI Mode obniża udział wyszukiwań prowadzących do zewnętrznych stron o 18,8 punktu procentowego, przy czym zapytania informacyjne tracą siedmiokrotnie więcej niż transakcyjne.

Co warto zapamiętać z września 2026?

Wrzesień 2026 w SEO to miesiąc przyspieszenia. Czwarty Spam Update w ciągu roku celuje w masowo generowane treści AI – serwisy z szablonowymi stronami są na celowniku. Google ostrzegł o spadku jakości wyników w Europie przez DMA, a porównywarki i agregatory zyskują na widoczności kosztem bezpośrednich stron firmowych. People Also Ask praktycznie przeszło na AI Overviews (97%), a dane Seer Interactive pokazują, że zapytania informacyjne i porównawcze tracą klikalność najszybciej.

Na froncie technicznym pojawiły się raporty multimodalne w GSC (sygnał, że wyszukiwanie wizualne wymaga osobnej optymalizacji) i audyt agentowy ARD w Lighthouse 13.5 (pierwszy krok Google w kierunku standaryzacji dla agentów AI). E-commerce dostał natywny checkout w AI Mode dla Shopify i szczegółowe dane AI Performance w Merchant Center. Badanie AI Mode potwierdza spadek klikalności o 18,8 pp, ale z ogromnym zróżnicowaniem: zapytania informacyjne tracą siedmiokrotnie więcej niż transakcyjne.

Trzy rzeczy do zrobienia od razu: (1) przeprowadź audyt treści pod kątem unikalności – szablonowe strony i masowy AI content to cel kolejnych Spam Update’ów, (2) sprawdź nowy raport multimodalny w Search Console i uzupełnij dane produktowe o atrybuty, które AI potrzebuje (Merchant Center AI attributes), (3) zmierz ruch z referrerów AI w GA4 (chatgpt.com, gemini.google.com, perplexity.ai) i zestawiaj go z danymi o ścieżkach zakupowych – nawet mały procent przy dynamice wzrostu z 4,5% do 11,4% oznacza kanał, którego nie można ignorować.

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *