Domain Rating: co mierzy, czego nie mierzy i dlaczego branża SEO ma na nim obsesję

Domain Rating 62. Dobry link czy nie? Większość SEO-wców odpowie: tak, DR 62 to solidna domena. Ale to odpowiedź na złe pytanie. DR 62 mówi o jednym: ile domen linkuje do tej strony i jak silne są te domeny w indeksie Ahrefs. Nie mówi o tym, czy link z tej strony pomoże Twojej witrynie. Nie mówi o tematyczności, kontekście, placemencie, ruchu ani zaufaniu. A przede wszystkim: Google nie używa DR. Nie używa DA. Nie używa Authority Score. Mówili to wielokrotnie – i mieli rację, choć nie do końca z powodów, które podawali.

W tym artykule rozbieramy Domain Rating na części: jak Ahrefs go oblicza, co DR mierzy, czego nie mierzy, jak łatwo go zmanipulować, dlaczego branża SEO ma na tym punkcie obsesję – i co Google faktycznie używa zamiast DR. Na koniec: jak w Semgence oceniamy wartość linku bez patrzenia na DR jako jedyną metrykę.

Co Domain Rating faktycznie mierzy

Domain Rating to metryka stworzona przez Ahrefs. Nie przez Google, nie przez konsorcjum branżowe, nie przez żaden standard. To produkt komercyjny jednej firmy. Tim Soulo – CMO Ahrefs – opisał mechanizm obliczania DR w oficjalnym artykule na blogu Ahrefs: DR jest obliczany w sposób zbliżony do PageRank, z tą różnicą, że PageRank działa między stronami, a DR między domenami.

Mechanizm opiera się na trzech inputach:

  1. Liczba unikalnych domen linkujących – ile różnych root domains wysyła co najmniej jeden dofollow link do Twojej domeny. Wiele linków z tej samej domeny liczy się jako jeden.
  2. DR tych linkujących domen – link z domeny o DR 80 waży więcej niż link z domeny o DR 15. To tworzy kalkulację rekurencyjną: autorytet linkującej domeny ma znaczenie równe sile samego linku.
  3. Dystrybucja equity – jeśli domena o DR 80 linkuje do 5000 innych domen, equity, które przekazuje każdej z nich, jest rozcieńczone. Domena linkująca do 20 stron daje więcej niż domena linkująca do 5000.

Wynik mapowany jest na skalę logarytmiczną 0-100. To oznacza, że przejście z DR 20 na 30 jest wielokrotnie łatwiejsze niż z DR 70 na 80. Każdy kolejny punkt na górze skali wymaga wykładniczo więcej equity niż na dole.

I to jest wszystko, co DR mierzy. Siłę profilu linkowego – w rozumieniu Ahrefs – na tle innych domen w indeksie Ahrefs.

Tim Soulo o DR: ostrzeżenia twórcy metryki

Co ciekawe, Tim Soulo – CMO Ahrefs i autor oficjalnego artykułu o DR – jest zaskakująco szczery co do ograniczeń metryki. W swoim artykule pisze wprost: DR może być niezwykle przydatny do podejmowania świadomych decyzji SEO, ale może też prowadzić na manowce, jeśli nie rozumie się go wystarczająco dobrze.

Na stronie pomocy Ahrefs czytamy jeszcze ostrzejsze sformułowanie: „DR correlates with Google rankings pretty well, but it doesn’t do this as well as our URL Rating (UR)”. Innymi słowy: sam Ahrefs mówi, że ich metryka na poziomie strony (UR) koreluje z rankingami lepiej niż ich metryka na poziomie domeny (DR). To koresponduje z tym, co mówią patenty: Google operuje na poziomie stron (PageRank), nie domen.

Ahrefs przeprowadził badanie korelacji DR z rankingami na próbie 218 713 domen. Wynik: korelacja istnieje, ale jest korelacją, nie przyczynowością. Bartosz Góralewicz z Onely opisał ten paradoks: Google nie używa DA i DR, ale obie metryki korelują z rankingami – bo mierzą to samo co Google (linki), tyle że w uproszczony sposób. Ahrefs sam dodaje disclaimer: „This is a correlation study. It does not prove causation.” Domeny z wyższym DR mają więcej keyword rankings – ale czy dlatego, że DR powoduje rankingi, czy dlatego, że duże strony naturalnie mają więcej linków i więcej treści?

Jeszcze jedna uwaga z dokumentacji Ahrefs: „you should never judge the quality of a website solely by its DR”. Sam twórca metryki mówi: nie oceniaj jakości strony wyłącznie po DR. A mimo to cała branża robi dokładnie to.

DR vs UR: dlaczego Ahrefs sam preferuje UR

URL Rating (UR) w Ahrefs mierzy siłę profilu linkowego konkretnej strony – nie całej domeny. To bliższe temu, co robi PageRank: ocenia wartość konkretnego dokumentu na podstawie linków do niego. Ahrefs sam przyznaje, że UR koreluje z rankingami lepiej niż DR. A mimo to w branży DR jest metryka nr 1 – bo jest prostsza (jedna liczba per domena), łatwiejsza do sprzedania („nasz DR wzrósł o 5 punktów!”) i wygodniejsza w raportach.

To jest sedno problemu: branża wybrała DR nie dlatego, że jest lepszą metryką, ale dlatego, że jest wygodniejszą metryką. A wygoda ≠ trafność.

Czego DR nie mierzy – i dlaczego to problem

Ahrefs sam to przyznaje: DR nie uwzględnia jakości treści, technicznego SEO, user experience, ruchu ani bezpośredniego trafficu. To metryka czysto linkowa. Ale konsekwencje tej prostoty są poważniejsze, niż się wydaje.

DR nie mierzy tematyczności linków. Domena o DR 60 z branży finansowej, linkująca do sklepu z meblami ogrodowymi, daje ten sam wkład do DR co domena o DR 60 z branży meblowej. Dla DR to ten sam sygnał. Dla Google – jak pokazaliśmy w artykule o anchor context – kontekst tematyczny wokół linku jest kluczowy.

DR nie mierzy placementu linku. Link w treści artykułu i link w stopce tej samej domeny dają ten sam DR juice. Ale jak opisaliśmy w artykule o placemencie, patent US11263225B1 explicite przypisuje różne wagi linkom z różnych sekcji strony – body, sidebar, footer, header.

DR nie mierzy ruchu na linkującej stronie. Strona o DR 50 z zerowym organic traffic i strona o DR 50 z 50 000 wizyt miesięcznie dają ten sam wkład. Patent Reasonable Surfer (US7716225B1) sugeruje, że prawdopodobieństwo kliknięcia linku – co potwierdza badanie Ahrefs o linkach ze stron z ruchem – – powiązane z ruchem na stronie – wpływa na wagę linku.

DR nie mierzy zaufania. Domena z DR 40 zbudowana na spamowych redirectach i domena z DR 40 zbudowana na 10 latach oryginalnego contentu wyglądają tak samo w metryce. Google ma mechanizmy trust scoringu – patent US8725597B2 opisuje system merchant reliability, a dokumentacja Quality Rater Guidelines definiuje E-E-A-T (Experience, Expertise, Authoritativeness, Trust).

Podsumowując: DR mierzy jedną rzecz dobrze (siłę profilu linkowego w indeksie Ahrefs) i ignoruje co najmniej cztery rzeczy, które Google – na podstawie patentów, dokumentacji i API Leak – traktuje poważnie.

Google nie używa DR. Mówili to wielokrotnie.

To nie jest spekulacja. To wielokrotnie powtarzane stanowisko Google.

W 2016 roku Gary Illyes (Senior Search Analyst, Google) – jak udokumentował Search Engine Journal – napisał na Twitterze w odpowiedzi na pytanie o wpływie linków do obrazów na domain authority: „we don’t really have 'overall domain authority’. A text link with anchor text is better though”. Barry Schwartz opisał to na Search Engine Roundtable.

W 2019 roku John Mueller (Search Advocate, Google) stwierdził: „We don’t use DA. We use a lot of factors, but I wouldn’t call them 'DA'”. W 2020 roku Mueller powtórzył: „Just to be clear, Google doesn’t use Domain Authority at all when it comes to Search crawling, indexing, or ranking”.

Sam Ahrefs to potwierdza. Na stronie pomocy Ahrefs czytamy: „There’s no evidence that search engines use Domain Rating (or similar scores such as Domain Authority) as a ranking factor at all”.

Ale w maju 2024 historia się skomplikowała. Google API Leak ujawnił atrybut siteAuthority w module Compressed Quality Signals. Google więc MA coś w rodzaju metryki autorytetu na poziomie domeny – ale to nie jest DR, nie jest DA i nie jest publicznie dostępne. To wewnętrzna metryka, obliczana na podstawie sygnałów, do których ani Ahrefs, ani Moz, ani Semrush nie mają dostępu.

Wniosek: Gary Illyes i John Mueller mówili prawdę, ale nie całą prawdę. Google nie używa DR ani DA – bo to metryki firm trzecich. Google ma własną metrykę na poziomie domeny – ale nie mówi, jak jest obliczana, i nie ma powodu zakładać, że przypomina DR.

Jak łatwo zmanipulować Domain Rating

To jest sekcja, która powinna dać do myślenia każdemu, kto kupuje linki „po DR”. Domain Rating jest manipulowalny – i to nie wymaga zaawansowanej wiedzy technicznej.

Metoda 1: redirect z wygasłej domeny

Najczęstsza technika manipulacji DR w 2026 roku. Kupujesz wygasłą domenę z DR 60 (bo ma stary profil linkowy). Ustawiasz 301 redirect na swoją domenę. DR Twojej domeny skacze, bo Ahrefs widzi nowe referring domains z wysokim DR. Problem: Google od lat rozpoznaje ten wzorzec. SpamBrain jest szkolony na dokładnie takich schematach. Ahrefs rejestruje wzrost – Google może go zignorować lub zdewaluować.

Czerwona flaga: jeśli DR domeny skacze z 15 do 65 w trzy miesiące – to niemal na pewno manipulacja.

Metoda 2: PBN (Private Blog Network)

Sieć domen – zwykle wygasłych, z zachowanymi profilami linkowymi – które linkują do siebie nawzajem i do „money site”. Każda domena w sieci pompuje DR pozostałych. Google explicite wymienia PBN jako naruszenie spam policies. Ale DR tych domen wygląda dobrze w Ahrefs – bo Ahrefs mierzy linki, nie intencję.

Metoda 3: redirect chain inflation

Wariant metody 1, ale z łańcuchem redirectów. Ktoś kupuje wiele wygasłych domen z backlinkami i przekierowuje je w kaskadzie. DR rośnie. Trust nie rośnie. Ruch nie rośnie. Ranking nie rośnie. Ale DR – tak.

Metoda 4: spam links

Zaskakujący fakt: duże wolumeny niskojakościowych backlinków mogą podnieść DR. Dlaczego? Bo DR liczy unikalne referring domains – i jeśli tysiąc spamowych domen linkuje do Ciebie, Twój DR rośnie. Ahrefs próbuje filtrować spam, ale żaden filtr nie jest doskonały. Google prawdopodobnie ignoruje te linki – ale DR tego nie odzwierciedla.

We wrześniu 2025 Ahrefs sam przyznał problem. Firma przeprowadziła rekalibrację algorytmu DR – i DR wielu stron spadło o 6-10 punktów z dnia na dzień, bez żadnych zmian w profilach linkowych. Celem było wyeliminowanie inflacji DR i poprawa dokładności pomiarów equity. To de facto przyznanie, że DR był nadmuchany – i że sam Ahrefs musiał go korygować.

Jak rozpoznać zmanipulowany DR: 8 red flags

Jeśli kupujesz linki lub oceniasz domeny do współpracy, te sygnały powinny zapalić czerwoną lampkę:

  1. Nagły skok DR na wykresie historycznym. DR skacze z 15 do 55 w 2-3 miesiące? To niemal na pewno redirect z wygasłej domeny. Naturalny wzrost DR jest powolny i logarytmiczny.
  2. Wysoki DR, zerowy lub minimalny organic traffic. Domena z DR 60 i 50 wizytami miesięcznie? Coś nie gra. Autentycznie silna domena z DR 60 powinna mieć tysiące wizyt organicznych.
  3. Referring domains z wielu niezwiązanych branż. Profil linkowy domeny o DR 50 pokazuje linki z kasyn, farmacji, finansów i mody jednocześnie? To PBN lub spam. Naturalny profil linkowy jest skoncentrowany wokół branży.
  4. Wszystkie linki z tego samego zakresu IP. Klasyczny footprint PBN. Narzędzia jak Ahrefs pokazują IP referring domains – klasteryzacja na kilku IP to sygnał alarmowy.
  5. Anchor text zdominowany przez jedno keyword. Jeśli 80% anchorów to „tanie pożyczki” – to over-optimization, którą Google karze od czasu Penguin.
  6. Domena była wielokrotnie rejestrowana i wygaszana. Historia WHOIS pokazuje cykle: rejestracja → wygaśnięcie → rejestracja → wygaśnięcie. To oznacza, że domena była wielokrotnie „zużywana” i porzucana.
  7. Brak treści lub thin content. Domena z DR 40, ale z 5 stronami po 200 słów? DR pochodzi z linków, nie z wartości. Google ocenia jakość treści niezależnie od profilu linkowego.
  8. De-indeksacja przez Google. Sprawdź site:domena.pl w Google. Jeśli zwraca 0 wyników – domena jest bezwartościowa SEO, niezależnie od DR.

Jedna red flag to nie wyrok. Trzy lub więcej jednocześnie – to powód, żeby zrezygnować z linku, nawet jeśli DR wygląda atrakcyjnie.

Obsesja branży: kupowanie linków „po DR”

Rynek link buildingu w 2026 roku jest w dużej mierze zbudowany na DR. Marketplace’y sprzedają linki w przedziałach cenowych powiązanych z DR: link z domeny DR 30 kosztuje 50 dolarów, DR 50 to 200, DR 70 to 500 lub więcej. Guest posty wyceniane są „po DR”. Raporty dla klientów zawierają tabelki z DR pozyskanych linków. KPI link buildingu to często „średni DR pozyskanych linków w miesiącu”.

Anatomia rynku: jak wygląda cennik „po DR”

Żeby zrozumieć skalę problemu, warto zobaczyć, jak wyglądają typowe cenniki marketplace’ów linkowych w 2026 roku. Zebraliśmy dane z 5 polskich i międzynarodowych platform:

Przedział DRTypowa cena za link (guest post, dofollow)Co faktycznie dostajesz
DR 10-2050-150 złNowa lub słaba domena, często thin content, minimalna wartość
DR 20-35150-400 złDomena z pewną historią, ale zwykle bez ruchu organicznego
DR 35-50400-1000 złDomena z profilem linkowym, ale tematyczność i ruch – losowe
DR 50-701000-3000 złDomena wyglądająca na silną, ale 30-50% to zmanipulowane DR
DR 70+3000-10 000+ złAutentyczne portale LUB wysoko napompowane wygasłe domeny

Zwróć uwagę na kolumnę „Co faktycznie dostajesz”. W przedziale DR 50-70 szacujemy, że 30-50% ofert na marketplace’ach to domeny z zmanipulowanym DR. Nie mamy na to twardych danych (nikt nie publikuje takich statystyk), ale na podstawie naszych audytów profili linkowych klientów, którzy wcześniej kupowali linki przez marketplace’y – ten odsetek jest konserwatywnym szacunkiem.

Problem z tym podejściem jest potrójny.

Po pierwsze: DR jest manipulowalny. Marketplace, który sprzedaje link z domeny DR 60 (więcej o ryzykach linków płatnych w naszym artykule o linkach płatnych), może sprzedawać link z domeny, której DR został sztucznie napompowany redirectami z wygasłych domen. DR wygląda na 60. Wartość SEO linku z tej domeny może być bliska zeru.

Po drugie: DR nie mierzy tego, co ma znaczenie. Link z domeny o DR 30, ale z artykułu w tej samej branży, z anchorem w kontekście tematycznym, z pierwszego akapitu treści, ze strony z realnym ruchem – ma prawdopodobnie wielokrotnie większą wartość niż link z domeny o DR 70 ze stopki strony z zerowym ruchem i zerowym związkiem tematycznym.

Po trzecie: DR to metryka porównawcza, nie absolutna. DR 50 nie oznacza „połowy maksymalnej siły”. Oznacza: ta domena jest silniejsza linkowo od X% domen w indeksie Ahrefs. Porównywanie DR różnych domen ma sens. Traktowanie DR jako miary wartości linku – nie.

Johannes Beus z SISTRIX ujął to w artykule o mylących metrykach SEO: Domain Authority, Authority Score i Domain Rating to autorskie metryki trzech dostawców, obliczane na podstawie indeksów linkowych crawlowanych przez tych dostawców. Ponieważ Google nie produkuje własnych publicznych metryk, dostawcy oprogramowania próbują wypełnić tę lukę własnymi produktami – ale bazy danych i metody obliczania znacząco się różnią.

Co Google faktycznie używa zamiast DR

Jeśli Google nie ma „overall domain authority” – to co ma? Na podstawie patentów, dokumentacji i API Leak 2024, wiemy o kilku mechanizmach.

PageRank: na poziomie strony, nie domeny

Oryginalny patent PageRank (US6285999, Lawrence Page, Stanford University, 1998) opisuje algorytm na poziomie strony – nie domeny. PageRank oblicza wartość konkretnej strony na podstawie linków prowadzących do tej konkretnej strony. Strona /artykul-o-pompach/ może mieć wysoki PageRank, a strona /polityka-prywatnosci/ na tej samej domenie – niski. DR tego nie rozróżnia – daje jedną liczbę dla całej domeny.

Google potwierdza, że PageRank wciąż jest używany. John Mueller w 2020 roku napisał na Twitterze: „DYK that after more than 20 years, we still use PageRank (and 100s of other signals) in ranking?” Rodzina patentów PageRank (US6285999 → US7058628 → US7269587 → US8195651B1 → US8521730B1 → US8725726B1) to 6 numerów, ale jeden wynalazek – jak opisaliśmy w nocie metodologicznej serii.

siteAuthority: wewnętrzna metryka z API Leak

Google API Leak z maja 2024 ujawnił atrybut siteAuthority w module Compressed Quality Signals. To oznacza, że Google jednak ma coś na poziomie domeny – ale nie wiemy, jak jest obliczany, jakie sygnały wchodzą w skład, ani jak jest ważony w rankingu. Możemy tylko spekulować, że uwzględnia sygnały, których DR nie mierzy: zaufanie, jakość treści, zachowania użytkowników, historię domeny.

Infografika Domain Rating vs PageRank 10 roznic i 8 red flags zmanipulowanego DR Semgence

Mechanika PageRank vs mechanika DR: kluczowe różnice

Soulo pisze, że DR jest obliczany „w sposób zbliżony do PageRank”. Ale różnice są fundamentalne i warto je rozłożyć na części.

CechaPageRank (Google, US6285999)Domain Rating (Ahrefs)
PoziomStrona (page-level)Domena (domain-level)
Baza danychPełny indeks Google (~tryliony stron)Indeks Ahrefs (~trylion stron, ale nie identyczny z Google)
Sygnały wejścioweLinki + prawdopodobieństwo kliknięcia + kontekst + trust + setki innychUnikalne referring domains + ich DR + dilution
Uwzględnia nofollowCzęściowo (Google „traktuje jako wskazówkę”)Nie (liczy tylko dofollow)
Uwzględnia anchor textTak (patent US8577893B1 – kontekst wokół linku)Nie
Uwzględnia placementTak (patent US11263225B1 – waga zależy od sekcji)Nie
Uwzględnia ruchTak (Reasonable Surfer, NavBoost)Nie
Uwzględnia tematycznośćTak (topicality, anchorMismatchDemotion z API Leak)Nie
PublicznaNie (od 2016 Google Toolbar PageRank wyłączony)Tak
ManipulowalnaTrudno (SpamBrain, manual actions)Łatwo (expired domains, PBN, spam)

Dziesięć różnic. Jedna metryka operuje na poziomie strony z dziesiątkami sygnałów w zamkniętym systemie chronionym przez algorytmy antyspamowe. Druga operuje na poziomie domeny z trzema inputami w otwartym systemie podatnym na manipulację. Bill Slawski – który przez 17 lat analizował patenty Google na blogu SEO by the Sea – wielokrotnie podkreślał, że PageRank jest kalkulacją na poziomie strony, nie domeny. Mówienie, że DR „przybliża PageRank”, jest jak mówienie, że kompas „przybliża GPS” – kierunek może być ten sam, ale precyzja jest na innym poziomie.

Anchor context, placement, topicality

Na podstawie patentów omówionych w tej serii – US8577893B1 (anchor context), US20110173528A1 (segmentacja dokumentu), US8898296B2 (detekcja boilerplate), US7716225B1 (Reasonable Surfer) – wiemy, że Google ma mechanizmy oceny linku na poziomie znacznie bardziej granularnym niż „DR domeny linkującej”. Liczy się: co jest napisane wokół linku, gdzie na stronie link się znajduje, ile innych linków jest w tym samym regionie, jaka jest tematyczna relacja między stroną źródłową a docelową.

Żaden z tych sygnałów nie jest uwzględniony w DR.

DR jest przydatny – ale jako jeden z wielu wskaźników

Nie twierdzimy, że DR jest bezwartościowy. DR jest przydatny do:

  • Szybkiego filtrowania. Domena z DR 0-5 prawdopodobnie nie ma żadnego profilu linkowego. DR pomaga szybko odsiać domeny bez historii.
  • Porównywania konkurentów. Jeśli konkurent ma DR 55, a Ty masz DR 25, to sygnał, że jego profil linkowy jest znacząco silniejszy – i potrzebujesz więcej/lepszych linków.
  • Śledzenia trendu. Wzrost DR w czasie (przy braku manipulacji) pokazuje, że Twoja strategia link buildingu przynosi efekty. Spadek – że tracisz linki lub konkurencja rośnie szybciej.
  • Benchmarkingu branżowego. DR 30 w niszowej branży B2B może być równie silne co DR 50 w e-commerce – bo skala jest relatywna wobec indeksu.

Problem pojawia się, gdy DR staje się jedynym kryterium decyzyjnym. „Kupujemy tylko linki z DR 40+” to reguła, która pomija kontekst, tematyczność, placement, ruch i zaufanie – czyli wszystko to, co w patentach Google pojawia się jako ważniejsze od samej ilości linków.

Jak oceniamy wartość linku w Semgence

W audytach linkowych, które prowadzimy od 2006 roku, DR jest jednym z kilkunastu wskaźników – nie jedynym ani dominującym. Nasz pipeline oceny backlinku – opisany szczegółowo w poradniku audytu linków zwrotnych – wygląda tak:

  1. Tematyczność domeny i strony – czy strona linkująca jest w tej samej lub pokrewnej branży? Czy treść artykułu jest tematycznie powiązana z targetem?
  2. Anchor context – co jest napisane wokół linku? Czy tekst w oknie 5-15 słów po obu stronach anchora jest tematycznie spójny? (Patent US8577893B1)
  3. Placement – gdzie na stronie jest link? Main content, sidebar, footer, nawigacja? (Dane z naszego audytu: main content daje topical relevance 62/100 vs footer 12/100)
  4. Ruch na stronie linkującej – czy strona ma realny organic traffic? Link ze strony z ruchem ma wyższe prawdopodobieństwo kliknięcia (Reasonable Surfer, US7716225B1)
  5. Profil linkowy domeny – tu wchodzi DR, ale jako jeden z elementów: ile referring domains, jaka dywersyfikacja, jaki stosunek dofollow/nofollow
  6. Sitewide vs single-page – czy link powtarza się na wielu stronach serwisu? (Nasze dane: sitewide = context quality 14/100 vs single-page 52/100)
  7. Historyczna stabilność – jak długo link istnieje? Czy domena nie jest świeżo kupiona/przekierowana?

DR pojawia się w punkcie 5 – nie w punkcie 1. To celowe. Tematyczność, kontekst i placement mówią więcej o wartości konkretnego linku niż zagregowana metryka całej domeny.

Case: wysoki DR, zerowy efekt

W audycie jednego z klientów e-commerce (branża meblowa, anonimizowany) znaleźliśmy 23 backlinki z domen o DR 50-70, pozyskane przez poprzednią agencję w ciągu 12 miesięcy. Łączny koszt: w przedziale 15-25 tys. zł (na podstawie typowych stawek rynkowych dla linków z domen DR 50+). Średni DR: 58. Według standardów rynkowych – solidna, dobrze wyceniona kampania.

Sprawdziliśmy każdy z 23 linków przez nasz pipeline diagnostyczny: tematyczność, anchor context, placement, ruch na stronie źródłowej, historię DR, sitewide vs single-page.

Po analizie kontekstowej:

  • 19 z 23 linków było w sidebarze lub stopce (placement score: niski)
  • 16 z 23 pochodziło z domen bez związku tematycznego (finanse, podróże, zdrowie – klient sprzedawał meble)
  • 14 z 23 miało generic anchor: „kliknij tutaj”, „sprawdź”, „oferta” (zero kontekstu tematycznego)
  • 7 z 23 domen miało ruch organiczny poniżej 100 wizyt/miesiąc
  • 3 domeny miały historię nagłego skoku DR (z 15 do 55+ w 2 miesiące) – prawdopodobna manipulacja redirectami

Efekt tych 23 linków na rankingi klienta: niemierzalny. Zero korelacji między pozyskaniem linków a zmianami pozycji na targetowanych frazach. Klient płacił za DR. Dostał DR. Nie dostał wartości.

Dla porównania: jeden link z portalu branżowego o DR 32, ale z artykułu o meblach ogrodowych, z anchorem „meble tarasowe z drewna egzotycznego” w pierwszym akapicie, ze strony z 8000 wizyt miesięcznie – dał mierzalny wzrost pozycji na targetowanej frazie w ciągu 3 tygodni.

Rekalibracja Ahrefs z września 2025: przyznanie problemu

26 września 2025 Ahrefs przeprowadził dużą rekalibrację algorytmu DR i UR (URL Rating). Bez oficjalnego wpisu na blogu – zmiana została potwierdzona przez dział wsparcia Ahrefs i opisana przez firmy monitorujące metryki (TechWyse, Stan Ventures, Outrank). DR wielu stron spadło o 6-10 punktów z dnia na dzień.

Cel rekalibracji: eliminacja inflacji DR i poprawa dokładności pomiarów link equity. Innymi słowy: Ahrefs sam przyznał, że DR był nadmuchany – bo metryka nie radziła sobie z filtrowaniem manipulacji (redirecty z wygasłych domen, spam links, PBN).

To ważny sygnał dla branży. Jeśli sam twórca metryki musi ją korygować, bo była zafałszowana, to traktowanie tej metryki jako jedynego kryterium oceny linku jest ryzykowne. DR zmienił się z dnia na dzień nie dlatego, że Internet się zmienił – ale dlatego, że Ahrefs zmienił sposób liczenia.

Czego nie wiemy

Nie wiemy, jak dokładnie Google oblicza siteAuthority. Nie wiemy, jaką wagę ma PageRank w 2026 roku w porównaniu z innymi sygnałami. Nie wiemy, czy Google używa czegoś analogicznego do DR – możliwe, że tak, ale na podstawie zupełnie innych inputów (zachowania użytkowników, click-through data, branded search volume).

Wiemy natomiast, że:

  • Google nie używa DR ani DA ani AS – potwierdzane wielokrotnie przez Illyesa i Muellera
  • Google ma wewnętrzny siteAuthority – ujawniony w API Leak 2024
  • PageRank nadal jest używany – potwierdzone przez Muellera w 2020
  • Kontekst, placement i tematyczność linku są opisane w patentach jako sygnały ważone oddzielnie od samej „siły domeny”
  • DR jest manipulowalny – a Ahrefs sam musiał go rekalibrować

Wniosek: DR to termometr, nie diagnoza

Domain Rating jest jak termometr: mierzy jedną rzecz (temperaturę profilu linkowego) i robi to dobrze. Ale diagnoza wymaga więcej niż jednego pomiaru. Temperatura 38°C może oznaczać przeziębienie, infekcję lub po prostu intensywne ćwiczenia. DR 60 może oznaczać solidną domenę z 10-letnią historią – albo domenę napompowaną redirectami z wygasłych domen trzy miesiące temu.

Kupowanie linków „po DR” to jak wybieranie lekarza po kolorze fartucha. Informacja wizualna jest, ale mówi niewiele o kompetencjach. Wartość linku leży w kontekście, tematyczności, placemencie, ruchu i zaufaniu – nie w pojedynczej liczbie od 0 do 100, obliczanej przez firmę trzecią na podstawie własnego indeksu.

Używaj DR jako jednego z wielu narzędzi. Nigdy jako jedynego.

Najczęściej zadawane pytania

Czy Google używa Domain Rating jako czynnika rankingowego?

Nie. Google nie używa DR (Ahrefs), DA (Moz) ani Authority Score (Semrush). Gary Illyes stwierdził w 2016 roku, że Google nie ma 'overall domain authority’. John Mueller potwierdził to wielokrotnie. Natomiast API Leak z 2024 ujawnił wewnętrzny atrybut siteAuthority – co oznacza, że Google ma własną metrykę, ale nie jest ona tożsama z DR.

Czy Domain Rating można zmanipulować?

Tak. Najczęstsze metody to: redirecty z wygasłych domen o wysokim DR, PBN (sieci prywatnych blogów), redirect chain inflation i masowe spam linki. We wrześniu 2025 Ahrefs sam przeprowadził rekalibrację DR, przyznając że metryka była nadmuchana.

Czy warto kupować linki z domen o wysokim DR?

DR powinien być jednym z wielu kryteriów, nie jedynym. Link z domeny o DR 30 z artykułu w Twojej branży, z tematycznym anchorem, z treści strony z ruchem – ma prawdopodobnie większą wartość niż link z domeny o DR 70 ze stopki strony bez ruchu i bez związku tematycznego.

Czym DR różni się od PageRank?

PageRank działa na poziomie strony – ocenia wartość konkretnej podstrony. DR działa na poziomie domeny – daje jedną liczbę dla całej witryny. Google używa PageRank (potwierdzone przez Muellera w 2020). Google nie używa DR.

Do czego DR jest przydatny?

DR jest użyteczny do szybkiego filtrowania domen (odsianie DR 0-5), porównywania konkurentów, śledzenia trendu wzrostu profilu linkowego i benchmarkingu branżowego. Nie jest użyteczny jako jedyne kryterium decyzyjne przy kupowaniu linków.

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *